POKÓJ DZIECKA - CZYLI NAJWAŻNIEJSZA PRZESTRZEŃ

Autor: Monika Gorka W: Aktualności Na: Komentarze: 0 Polubienia: 120

Temat często poruszany w mediach społecznościowych i nierzadko kość niezgody między forumowiczkami (głównie ;)

Przestrzeń, w której rozwija się i dorasta nasze dziecko ma ogromne znaczenie dla jego komfortu i rozwijania wyobraźni. Podejrzewam, że nikt nie będzie dyskutował z opinią, że pokój dziecka powinien być czysty, często wietrzony, bezpieczny pod względem technicznym, o tyle na temat tego jak powinien wyglądać opinii będzie już tyle co opiniodawców :)

Przede wszystkim to nasz maluch będzie dyktował warunki od pewnego wieku ale co wcześniej ? Specjaliści sugerują ograniczenie zabawkowego chaosu do względnie niezbędnego - rozumiemy przez to że nadmiar bodźców oddziaływających na naszego maluszka nie powinien go przytłaczać. Za duża liczba elementów np świecąco-grających może np skutkować nerwowością u dziecka i np kłopotami ze spokojnym snem. Nadmiar wszelkiej maści misiów, pluszaków, lalek, klocków i innych zabawek trzymanych cały czas poza szafkami czy pudełkami może być również problemem dla zapracowanej mamy czy taty by co tydzień wszystko porządnie odkurzyć i przetrzepać. Z pomocą przychodzą wszelakie sklepy wielkopowierzchniowe, oferujące najróżniejsze metody i systemy przechowywania i sortowania, w szafach, pod łóżkiem a nawet pod sufitem! :) 

Tylko tak, wszystko fajnie, ale my chcemy też coś pokazać w naszym dziecięcym królestwie, nasz maluch również ma swoje ulubione zabawki czy książeczki, które ani myślą nocować po szufladach. W takim przypadku ponownie mamy możliwość skorzystać z ogromnego wyboru przepięknych biblioteczek, półeczek, koszy a nawet mat ze ściągaczem składanych jak worek (coś wspaniałego!). 

Najważniejsze by pokój i wszystkie jego części składowe były przystosowane do wieku dziecka lub jeśli lokatorów pokoju jest więcej w różnym wieku, by każde miało choć maleńką przestrzeń tylko dla siebie. Ja jestem zwolennikiem zabawek minimalistycznych i niekoniecznie dlatego, że aktualnie jest na nie moda  ale dlatego, że fenomenalnie pobudzają nieograniczoną fantazję dziecka, bez podawania wszystkiego na tacy. Mamy w moim wieku :) pamiętają zabawy na zewnątrz gdy liście, trawa, kamienie, piasek i patyki służyły za cały aneks kuchenny i w sumie całą resztę również. To były czasy. Oczywiście dzisiaj rzeczywistość jest zupełnie inna i nie ma możliwości by nasze pociechy nie miały uroczych "gotowców", które są naprawdę świetne ale czasem warto sprezentować coś nieoczywistego co będzie wymagało od dziecka zaangażowania wyobraźni, a dziecięca wyobraźnia nie ma granic i bardzo żałuję że na starość w pewnym sensie się z niej wyrasta. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na temat dziecięcej przestrzeni - jeśli masz chwilkę podziel się !:)

Powiązane przez tagi

Komentarze

Zostaw swój komentarz